INSPIRACJA

INSPIRACJA

Z dala od zgiełku trójmiejskiej aglomeracji, w otoczeniu zabytkowego parku, znajduje się stylowy pałac z XIXw. Malownicza okolica, eleganckie wnętrza pałacu oraz niesamowicie życzliwa i profesjonalna obsługa sprawiają, że każdy czuje się tu wyjątkowo.

Pałac Kościeszy nie leży na uczęszczanych szlakach turystycznych, jednak w bliskim sąsiedztwie Trójmiasta. Stanowi to niewątpliwie jego atut, ponieważ panuje tu cisza i spokój, która idealnie wpasowuje się w panujący klimat. Tutaj nie można się spieszyć.

Wizyta w Pałacu Kościeszy i jego restauracji Inspiracja to swoista kulinarna podróż, w której przewodnikiem jest szef kuchni  Rafał Kopicki. Na wizytę w tym miejscu cieszyliśmy się od dawna, gdyż słyszeliśmy wcześniej same pozytywy o serwowanej tu kuchni. Swoistym przypieczętowaniem naszej decyzji była wiadomość o rekomendacji restauracji przez organizację Slow Food Polska. To ogromne wyróżnienie – jedynie dwie restauracje na Pomorzu i jedenaście w całym kraju zostało docenionych w ten sposób.

Kuchnia regionalna podawana jest tu w niekonwencjonalny sposób, z użyciem nowoczesnych technik. Warzywa, owoce i zioła pochodzą wprost z ogródka szefa kuchni, a pozostałe produkty w większości kupowane są od okolicznych rolników, co daje gwarancję najwyższej jakości i świeżości. Nawet nalewki wyrabiane są na miejscu – warto więc pozostawić samochód na parkingu i zatrzymać się w jednym z gustownych pokoi hotelowych.

Rafał kreuje swoje dania z niesamowitą pasją. Mieliśmy okazję przekonać się o tym zamawiając kilka dań z menu degustacyjnego oraz jedno danie główne.

Wstępem okazała się wędzona na zimno sarna serwowana z kruszonką z orzechów i chrustem z chleba wieloziarnistego. Mięso delikatne i wyraziste w smaku. Lekko słonawe, cudownie komponujące się z chrupką kruszonką i chrustem. Ciekawy, anyżowo – pietruszkowy sos, dodał całości koloru i smaku. Jednak największą ciekawostką i urozmaiceniem serwowanego dania były: perfum sosnowy, którym szef kuchni skropił podawane danie oraz sześć rodzajów  soli smakowych m. in. ziołową czy… truskawkową.

Do sarny dołączyła wkrótce gęś. Miała postać bardzo aromatycznego siekanego mięsa z dodatkiem chrupkiego siana z pora i zapomnianej w kuchni polskiej skorzonery. Całość polana intensywnym bulionem, w towarzystwie małych kurek.

Po tych dwóch kulinarnych doznaniach przyszła pora na kozi ser. Danie kolorystycznie tak ułożone jakby stanowiło pochwałę kaszubskiego regionu: biały ser skomponowany został z czerwono- niebieskimi owocami leśnymi i udekorowany zielonymi listkami nasturcji. Owoce leśne swoją kwaskowatością przełamywały delikatny, kremowy smak sera. Smakowitym elementem były ziarna amarantusa ułożone na słodkim, kaszubskim miodzie, co okładało się na talerzu w niezwykle intrygujący wzór. Dodatkiem był też zamrożony i sproszkowany kozi ser który w połączeniu z sosami z czarnej porzeczki, zielonego jabłka i mango stanowiły godne uzupełnienie całości.

Szykownie podany na lodzie chłodnik ogórkowy okazał się piankową poezją smaku, której pazura dodał kompresowany ogórek z marynowanym imbirem i pudrowaną oliwą. Danie zdobił „lizak” zrobiony z ogórka, obtoczony w kolorowym pieprzu i prażonej kaszy jaglanej oraz mikroskopijne ogórki, które wręcz nas rozczuliły.

Tatar z łososia – przepięknie podany i jeden z lepszych jakie jadłam. Na drewnianej deseczce znalazłam dodatki do tatara: marynowany burak z sosem jogurtowo- koperkowym, marynowane borowiki z chrupiącym pieczywem wieloziarnistym oraz dla podkreślenia smaku sól cypryjska i grzybowa.

Daniem głównym zaproponowanym przez szefa kuchni był dzik. Cztery solidne kawałki mięsa zaspokoiły do końca nasz apetyt. Soczyste mięso podane w towarzystwie puree z buraków i marchwi oraz nieodzownych w tym zestawieniu borowików zachowało tak lubiany przeze mnie posmak dziczyzny, zachowując jednocześnie wyjątkową kruchość.

Również deser zachwycił mnie swoim wyglądem, formą i smakiem. Prezentowały go trzy odsłony mleka: palone, kondensowane i zapiekane. Chrupiący płatek palonego mleka oraz beza nadawały kontrast miękkiej konsystencji deseru przypominającego swoim wyglądem znaną wszystkim pannę cottę. Do tego nutkę nostalgii i wspomnienie z dzieciństwa wywołała… wata cukrowa, dekorująca danie.

Na koniec skosztowaliśmy nalewki z wiśni z zielonym orzechem laskowym. Mocna, intensywna w smaku, była iście królewskim ukoronowaniem naszej wizyty w Inspiracji.

Kończąc wizytę w Pałacu Kościeszy, śmiało powiedzieć możemy: „do zobaczenia wkrótce” – jest to bowiem miejsce, do którego się wraca: czy to na kolejną odsłonę menu degustacyjnego czy też nawet na kurs gotowania z Panem Rafałem, na którym poznać możemy niektóre sekrety jego magicznej kuchni.

Gęś – 20zł

Kozi ser – 20zł

Tatar z łososia – 20zł

Chłodnik z ogórka – 20zł

Dzik – 36zł

Deser – 20zł

 

Tekst: Iwona Kowalska, zdjęcia: Joanna Ogórek

 

Kontakt:

INSPIRACJA

ul. Łapińska 1, Przyjaźń

tel.:  +48 58 684 95 32

e-mail: rezerwacja@palackoscieszy.pl

www.palackoscieszy.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×