Pałac Poraj. Uroczy zakątek, gdzie kroluje staropolska kuchnia

 Pałac Poraj. Uroczy zakątek, gdzie kroluje staropolska kuchnia
"Pałac Poraj to powrót do najlepszych tradycji kuchni polskiej. Dajemy naszym gościom czas na skosztowanie specjałów kuchni naszego regionu", mówi Renata Horczak, właścicielka obiektu. Z daleka od zgiełku miasta, zaledwie 15 km od wybrzeża Bałtyku, w bliskim sąsiedztwie trzech stawów i z widokiem na malowniczy ogród - Pałac Poraj w Wicku zachwyca urokiem, pyszną kuchnią i bezpretensjonalnością.


"Właściciele traktują gości, jak członków rodziny" - tak piszą i mówią ci, którzy odwiedzili Pałac Poraj. Niezwykle serdeczna, bezpośrednia atmosfera, która panuje w Pałacu sprawia, że czujemy się tu nawet lepiej niż we własnym domu.

Pałac Poraj przez aktualnych właścicieli zaadaptowany został w 1999 roku. Powstała tu restauracja i pensjonat z licznymi atrakcjami, które pozwalają aktywnie spędzić czas (kort tenisowy, przydomowa galeria sztuki z rzeźbami polskich i zagranicznych artystów).

To jednak kuchnia jest znakiem rozpoznawczym Pałacu Poraj i jednym z głównych powodów, dlaczego liczni turyści z polski i zagranicy tak chętnie tu wracają. Bogactwo ryb serwowanych w restauracji zachwyci niejednego smakosza. To dorsze, szczupaki, sandacze, okonie, leszcze i oczywiście śledzie - w ofercie zawsze wtedy, gdy są dostępne u okolicznych rybaków.

- W atmosferze muzyki i bezkresnej zieleni za oknem szef kuchni Leszek Kaźmierczak rozpieszcza podniebienia naszych gości. Jako rodowity słupszczanin przeniósł do Pałacu Poraj niepowtarzalną kuchnię słupską, na którą złożyły się dawne tradycje regionu Kaszub, okolic Kluk i Smołdzina. To prosta, smaczna kuchnia obfitująca w ryby, pyszne mięsiwa i niepowtarzalne polewki. To wszystko odnajdziemy właśnie u nas - opowiada Renata Horczak.

Wybornie smakuje klasyczny, staropolski chłodnik babci na zsiadłym mleku.

Na drugie danie szef kuchni poleca królika w śmietanie z kurkami zbieranymi w okolicznych lasach.

Właściciele dbają o to, by produkty, z których składają się dania serwowane w restauracji Pałacu Poraj pochodziły od lokalnych dostawców. Pstrągi dostarczają hodowcy z Poganic, a kiełbasę rodzina Makuchów z Główczyc. Wszystko, co zielone pochodzi z przypałacowego ogrodu.

Zobacz film

Wiosną i zimą Pałac Poraj to miejsce spotkań myśliwych. Szczególnie licznie pojawiają się tu miłośnicy łowiectwa ze Skandynawii i USA. Po udanych łowach biesiadują przy ognisku popijając mieszankę czerwonego wina, wódki i przypraw. To tzw. koktajl hu-hu, tradycyjny napitek z okolic Słupska.

Ze względu na swoje położenie Pałac Poraj to idealne miejsce na wypady do Słowińskiego Parku Narodowego. Niedaleko stąd znajdują się malownicze jeziora Łebsko i Sarbsko, a także wyjątkowe, sławne na całym świecie łebskie wydmy.

 

Zdjęcia: Łukasz Stafiej (facebook.com/foodandgoodmood)

 

Kontakt:

Poraj 5, Wicko

Tel. + 48 59 861 17 71

e-mail: poraj@poraj.org

www.palacporaj.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×