Panel dostępności
Wersja kontrastowa
Powiększ
Pomniejsz

SPICHRZ

SPICHRZ

Jadąc z Żukowa w stronę Kościerzyny – mijamy po drodze miejscowość Borcz. Wieś niewielka, składająca się z kilku domów i obecnego Hotelu Spichrz. Dzieje Borcza sięgają XVw. Od tego czasu majątek w Borczu przechodził różne koleje losu i wiele razy zmieniał właścicieli. Dopiero po roku 1999, kiedy to zespół dworsko – parkowy przeszedł ostatecznie w ręce prywatnego właściciela, miejsce zaczęło odzyskiwać urok. Remont i adaptacja budynków spichlerza pozwoliły stworzyć tutaj trzygwiazdkowy hotel i klimatyczną restaurację.

Po przekroczeniu progu, naszym oczom ukazuje się przestronne wnętrze, przywodzące na myśl dawne winiarnie.  Zachowano tu oryginalne wnętrze pierwotnego spichlerza, gdzie dominowały cegła i kamień. Niewielkie okna nie wpuszczają zbyt dużo światła, ale ciepłe oświetlenie stwarza bardzo klimatyczny nastrój. Sala przedzielona została regałami, na których widnieje spora kolekcja win z całego świata.

Kuchnia panująca tutaj to kaszubskie smaki z przewagą gęsiny, która stała się swoistą wizytówką tego miejsca. Już przy wjeździe zauważyliśmy szyld, informujący nas o „gęsinie na pięć sposobów” podawanych w tym miejscu.

Nie mogąc oprzeć się reklamie, zamówiliśmy aż trzy dania z gęsiny. Jako przystawkę  kelnerka zaproponowała tatar z gęsi, podany z żółtkiem z jaja przepiórczego. Klasycznie siekane mięso okazało się aksamitną konsystencją, przeplataną chrupiącym trio ogórka, cebuli  i marynowanych grzybów. Kto lubi tatara będzie wracał, kto nie lubi, powinien właśnie tu zacząć z nim swoją przygodę .

Kusiły nas dwie zupy – rosół na gęsinie i zapomniana czernina. Poprosiliśmy o każdą z propozycji. Rosół ciekawy w smaku, rozgrzał nas w ten jesienny dzień. Podany z kluskami lanymi własnej roboty, kawałkami gęsiny, marchewką i zieloną pietruszką, stanowił kwintesencję domowego rosołu.

Do czerniny podeszliśmy z nieufnością, ponieważ jest to danie specyficzne i trzeba mieć dużą wprawę w jej przygotowaniu. Zupa miała konsystencję słodko – kwaskowatego  kremu, z przebijającymi się nutami korzennych przypraw. Smaku dopełniły suszone śliwki i jabłko oraz chipsy z pietruszki i marchwi. Również podana z lanymi kluskami.

Po tak sutym wstępie, dzielnie stawiliśmy czoła kolejnym potrawom. Ciekawie wyglądająca szachownica z dorsza i łososia okazała się mistrzostwem świata. Dwie ryby – każda inna, a zrobione idealnie. Dobrze przyprawione i podane na placku z cukinii. Towarzystwo sałatki z pomidorków koktajlowych stanowiło orzeźwiającą przeciwwagę dla delikatnego mięsa ryb.

Gęś – królowa miejsca. Tu, podana w formie piersi szmurowanej, czyli pieczonej w sosie własnym. Trzy, sporej wielkości kawałki mięsa podane z sosem żurawinowym i dodatkami, w postaci klasycznie opiekanych ziemniaków i czerwonej kapusty duszonej na winie i podanej w jabłku.

Na deser zamówiliśmy szarlotkę na ciepło z lodami waniliowymi. Przepięknie podana na „pajęczynie” z sosu malinowego i pomarańczowego stanowiła godne zakończenie niedzielnego obiadu.

Wizytę w Hotelu Borcz uznajemy za udaną. Szukaliśmy smaków regionalnej gęsiny i tu je znaleźliśmy. Niewątpliwym atutem restauracji jest również jej położenie – przy głównej trasie na Kaszuby, które tak chętnie odwiedzamy.

Tatar z gęsi – 29zł

Czernina – 15zł

Rosół – 15zł

Duet rybny – 36zł

Gęś szmurowana – 46zł

Szarlotka – 14zł

 

Tekst i zdjęcia: Iwona Kowalska

 

Kontakt:
Spichrz
Borcz 4, Hopowo
tel. +48 58 694 03 00
+48 58 694 03 43
kom. +48 667 120 000
fax +48 58 694 03 33
e-mail: recepcja@borcz.com.pl
www.hotelspichrz.com.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×