Panel dostępności
Wersja kontrastowa
Powiększ
Pomniejsz

Restauracja Metamorfoza. Niezapomniana podroż kulinarna

Restauracja Metamorfoza. Niezapomniana podroż kulinarna

- Cechuje nas ortodoksyjne podejście. Mamy ściśle obraną filozofię i mocno się jej trzymamy. Nie idziemy na kompromisy - mówi Matylda Grzelak z gdańskiej restauracji Metamorfoza. Lokal przy ul. Szerokiej 22/23 to jedno z najoryginalniejszych miejsc na kulinarnej mapie Pomorza. Pełne pokory podejście do wszystkiego, co podarowuje nam natura i przeobrażanie tego w finezję smaków sprawia, że wizyta w restauracji Metamorfoza to wyjątkowe spotkanie z fine dining, przeżycie kulinarne i duchowe.

Koncept gdańskiej restauracji Metamorfoza jest prosty, acz w dzisiejszych czasach może wydawać się dość ryzykowny. - Bazujemy tylko i wyłącznie na polskich produktach. Mówimy: zero kilometrów, czyli bardzo staramy się, by produkty najwyższej jakości pochodziły z najbliższego sąsiedztwa. Na talerzu towarzyszy nam zasada trzech: jeden produkt jest gwiazdą, dwa pozostałe go uzupełniają. Chodzi nam o to, by maksymalnie czuć smak danego produktu - wyjaśnia Matylda Grzelak.

Obejrzyj film

W misie, która przypomina łupinę orzecha, szef kuchni Adrian Klonowski serwuje turbota z ogórkiem, groszkiem i wędzoną słoniną podsmażaną z masłem szczawiowym i szczawiem zbieranym przez zielarza Łukasza Schulza.

W żółtej misie podawane są zaś grillowane, zielone szparagi z maślanką z Perlina, koperkową oliwą i grillowanymi ziołami - szczawiem, krwawnikiem, mniszkiem. Na kamieniu serwowany jest shortbread z ciemno palonego słodu jęczmiennego.

Na deser paleta smaków lodów kalafiorowych. To właściwie puree z kalafiora i kisiel z czerwonej porzeczki połączone z surowym kalafiorem marynowanym w occie jabłkowym własnej produkcji i dzikim tymiankiem.

Choć zdaje się, że wiele z tych smaków znamy, w restauracji Metamorfoza odkrywamy ich zupełnie nowe oblicza. Powodem jest brak przypraw. Jedyne, na co pozwala sobie szef kuchni, to sól.

- Czym inspiruję się w kuchni? Zachciankami, tym, na co mam ochotę - mówi Adrian Klonowski. - Staramy się nie zmieniać smaku głównego produktu, bo to on ma królować na talerzu - dodaje.

 

W restauracji Metamorfoza menu zmienia się nawet dwa razy w miesiącu. Do wyboru jest dziewięć setów, spośród których goście wybierają dowolną, kilkudaniową kombinację. By dochować zasad ceremonii, nie ma możliwości modyfikacji dań, a kolejne sety podawane są w odpowiedniej kolejności z odpowiednim trunkiem. Na początku goście otrzymują specjalnie wyselekcjonowane amuse-bouche i pieczywo, a jeśli set składa się z pięciu i więcej dań, podawane jest również intermezzo, które oczyszcza kubki smakowe i przygotowuje je do kolejnych kulinarnych wyzwań. Na zakończenie kolacji, goście otrzymują poczęstunek na wyjście. O to, by była to miła niespodzianka dba szef kuchni.

Team Metamorfozy pracuje wspólnie, inspirując się wzajemnie do zdobywania kolejnych wyżyn kulinarnych. W drużynie, oprócz szefa kuchni, sous chefów, sommeliera, wykwalifikowanego barmana z 15-letnim doświadczeniem i kelnerów, jest także zielarz. To on dba o to, by w kuchni pojawiały się niespotykane zioła, owoce i warzywa.

Produkty, które jemy w restauracji Metamorfoza pochodzą od regionalnych dostawców. Przepiórki zamawiane są u hodowcy z Niedarzynie, produkty mleczne pochodzą z mleczarni w Perlinie, a mąka z młyna z Pruszcza Gdańskiego. Wiele produktów, którymi zaskakiwani są goście, jest własnej produkcji. To m.in. octy, oleje, sery, wędliny czy nawet piwa.

 A propos - w restauracji Metamorfoza wyjątkowe są też trunki. Goście raczeni są domowymi nalewkami (kwiat czarnego bzu, jarzębina, etc.), o które dba barman i znawca alkoholi Damian Godek. Nalewki leżakują w specjalnie zamówionych beczkach z dębu słowiańskiego, czasami nawet przez kilka lat. Wśród regionalnych destylatów wyróżnia się również wódka Kasztelańska z jednorodnego spirytusu zbożowego, Carpatia, która leżakuje 15 lat oraz Vestal.

Dla niepijących klasyczna herbata z cytryną? Niekoniecznie. Tutaj napijemy się naparów z mięty czy maliny.

 Załoga restauracji Metamorfoza nieustannie poszukuje nowych wyzwań i doświadczeń. Na terenie dawnej Stoczni Gdańskiej uruchomili miejską farmę. Spotkali się tu szefowie kuchni z całego kraju, a z wyhodowanych na farmie produktów gotowali i układali wyjątkowe menu.

 Poszukiwanie, przetwarzanie i przeobrażanie. To wyzwania, które restauracja Metamorfoza stawia sobie każdego dnia. Efektem jest niepowtarzalne doświadczenie kulinarne, którym goście raczą się tu wszystkimi zmysłami.

 

Zdjęcia: Łukasz Stafiej (facebook.com/foodandgoodmood)

 

Kontakt

ul. Szeroka 22/23 – 24/26, Gdańsk

Tel. +48 725 005 006

kontakt@restauracjametamorfoza.pl

www.restauracjametamorfoza.pl

 

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×