Joanna Ogórek

PIER…OGI!

Kamil Sadkowski
12.12.2014

Tym razem nie będzie ostro. Zapowiada się smacznie i z dużą ilością wspomnień.

Przyczyna tego jest prosta, tematem przewodnim będą pierogi. Proste i banalne, dziwne i szlachetne. Oczywiście można powiedzieć, że pierogi to nasza kulinarna tradycja. Od jakiegoś czasu owszem tak, ale to nie prosta sprawa.

Historia sięga do XIII wieku. Prawdopodobnie zachwycony smakiem Jacek Odrowąż, znany zakonnik działający w Polsce i na Rusi, przekazał sekret przygotowywania pierogów. To nasza historia, ale przecież jak większość ciekawych dań, pierogi mają swój początek w Chinach. Wątek wschodni zakończę, z różnych względów. Po pierwsze, pierogi zwane ruskimi są mało poprawne  politycznie. Po drugie, pamiętam czasy kiedy mówiliśmy: „made in China, prosto z Będzina”. To tyle historii.

Mnie bez wątpienia pierogi zachwycają w każdej postaci. Mam jeden problem: nie jestem w stanie powiedzieć, który farsz jest najlepszy.

pierogi 3 - PIER...OGI!

Kiedy byłem dzieciakiem kochałem bez granic te owocowe, z truskawkami czy śliwkami ze śmietaną. Dorastałem i kolejna pierogowa miłość to farsz z kaszy gryczanej i twarogu, pamiętam jak dzisiaj smak zrobionych przez moją babcię. Znam osoby, które na samą myśl kręciły nosem. Jednak po jednym kęsie stwierdzały, że to najlepsze pierogi jakie jadły. Teraz jestem zafascynowany jak cały kraj długi i szeroki smakiem gęsiny. Pierogi z farszem z gęsiną i wędzonymi śliwkami gotowanymi w czerwonym winie to kwintesencja polskich pierogów.

pierogi 1 - PIER...OGI!

Przygotowanie dosyć proste. Naturalnie zagniatamy ciasto. Potrzeba kilka składników, mianowicie mąki i ciepłej wody z dodatkiem soli, dla zmanierowanych można trochę masła klarowanego dodać. Gęś całą lub elementy natarte solą pieczemy, aż się będzie rozpadała. Mielimy z dodatkiem wytopionego tłuszczu i śliwkami. Doprawiamy do smaku i zabieramy się za rozwałkowanie ciasta. Potem procedura znana. Farsz na środek koła z ciasta, kleimy i gotujemy w osolonej wodzie.

pierogi 2 - PIER...OGI!

Zdecydowanie lepsze są z wody, z roztopionym masłem i do tego rukiew wodna. Miód w gębie powiadam wam. Proste i pyszne.

Czapki chylę również przed azjatycką odsłoną pierogów. Chińskie Wonton gotowane na parze z genialnym farszem wieprzowym z dodatkiem krewetek, czy japońskie Gyoza smażone z wieprzowiną i kapustą.

Co mają Włosi do powiedzenia w tej kwestii? Znani makaroniarze.

Wiele, oj wiele. Zaadaptowali przepis na pierożki, zmniejszyli je i zaczęli podawać zamiast makaronu. Tak właśnie powstały ravioli i tortellini. Ravioli mają kształt malutkich kwadratów o ząbkowanych krawędziach i często wypełnione są serem, mięsem lub też szpinakiem. Tortellini to malutkie pierożki z farszem podobnym do tego z ravioli, wyglądem przypominają jednak zawinięte w kulkę paski pierogowe.

Wracając do naszego kraju, jak podaje Aleksander Brückner w swoim „Słowniku etymologicznym” – „jedyna u nas pozostałość prasłowiańskiego słowa pir = biesiada (…), oznaczająca nazwę ciasta obrzędowego”.

Zatem świętujmy codziennie. Niech nowe farsze i sposoby podania zmienią podejście do pieroga, ale pamiętajmy o tradycji. Bawmy się na całego, ale nie tracąc głowy. Pierogi to w końcu nasza duma narodowa i wizytówka kulinarna.

Składniki:

gęsina, wędzone śliwki, czerwone wino, mąka, woda, sól, masło klarowane

 

Materiał udostępniony przez Anywhere.pl

POLECANE DLA CIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wielkość czcionki
Kontrast