Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze – tak się je podczas Slow Fest Sopot

Aż 50 renomowanych restauracji, 150 kucharzy i pasjonatów kulinariów, ponad 30 tysięcy degustacyjnych porcji, dwie tony ryb bałtyckich i atlantyckich, skrzynki warzyw, setki litrów soków i regionalnych piw, a do tego prelekcje, warsztaty i cudowna atmosfera sopockiego molo. Za nami trzecia edycja Slow Fest Sopot.

P6280208 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280215 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280216 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280223 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Idea tej dwudniowej imprezy jest prosta – w magicznej scenerii na pograniczu lądu i wody, na długim stole ustawionym wzdłuż molo za niewielką opłatą próbujemy pysznych dań najlepszych restauracji z Trójmiasta i regionu. Dzięki temu, że impreza trwa przez cały weekend, po zakupie karnetów z pięcioma kuponami (koszt to 25 zł za karnet), każdego dnia mamy szansę spróbować zupełnie innych dań od różnych restauratorów.

P6280227 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280229 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280233 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280234 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Slow Fest Sopot to impreza, która nie tylko promuje edukację kulinarną Pomorskiego (i okolic) oraz Morza Bałtyckiego, ale także świetny pretekst do spędzenia czasu na świeżym powietrzu i relaksowania się na czarującym, sopockim molo. Czasu na smakowanie jest sporo, a dania – skomponowane specjalnie na tę okazję – przygotowywane są na oczach gości. Wszystko zgodnie z ideą slow food.

P6280235 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280239 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280242 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280243 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Ryby – bezspornie to one królowały na Slow Fest Sopot. Ustecka restauracja Dym na Wodzie zaproponowała łososia bałtyckiego z kolendrą, szczypiorkiem i chilli oraz pieczoną ikrę z turbota. White Marylin postawił na wędzonego śledzia z musem jabłkowym. Z kolei restauracja Otwarta serwowała zupę rybną z łososia bałtyckiego, a także steki i dzwonki łososia w towarzystwie żurawiny i miodu.

P6280244 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280247 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280248 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280250 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Restauracja 1611 (Dwór Oliwski) zachwyciła zupą rakową i… kaszanką własnej produkcji podawaną ze schabem marynowanym w słodzie. Z kolei Rucola swoim szaszłykiem z łososia ze słonym karmelem i dzikim łososiem balsamicznym z chutneyem truskawkowym zapewniła sobie długą kolejkę wygłodniałych miłośników rybnych specjałów.

P6280251 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280252 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280283 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest SopotP6280289 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Warto jednak podkreślić, że – tak jak każdego roku – dania serwowane podczas Slow Fest Sopot są różnorodne. Miłośnicy mięsnych potraw zajadali się burgerami sopockiego Delmonico Cut Steakhouse, a i amatorzy francuskich potraw ślimakami ze Snails Garden. Znalazły się także propozycje dla wegetarian – Atelier Smaku karmiło wegańskim pasztetem soczewicowym z majonezem na bazie ziemniaka z sosem musztardowym i kaparem czy soczewicowymi kotletami.

P6280234 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Wielu restauratorów zrobiło także ukłon w stronę kaszubskiej truskawki, która króluje w Pomorskiem na przełomie czerwca i lipca.

P6280235 - Pysznie, bez pośpiechu, z widokiem na morze - tak się je podczas Slow Fest Sopot

Jednak Slow Food Sopot to nie tylko próbowanie i poznawanie poszczególnych restauracji i ich mistrzów kuchni. Slow Fest Sopot to także świetna okazja, by zgłębiać tajniki wiedzy gastronomicznej. Zarówno w sobotę, jak i w niedzielę odbywały się prelekcje znanych osobistości z branży. O rybach bałtyckich opowiadała Claudia Filippi-Chodorowska, konsul honorowy Włoch w Polsce oraz propagatorka włoskiej kuchni, a o bezglutenowej kuchni wegańskiej Mirosław Trymbulak, projektant mody i właściciel Atelier Smaku, które prowadzi razem ze swoją partnerką Jolą Słomą. Tematyka prelekcji, tak samo jak oferta kulinarna, była zróżnicowana. Dzięki temu każdy mógł wybrać odpowiedni wykład dla siebie.

Slow Fest Sopot odbywa się co roku w ostatni weekend czerwca.

POLECANE DLA CIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wielkość czcionki
Kontrast