SOBA – LETNI LUZ

Lato to okres, w którym zapominam o całym świecie, nawet kulinarnym. Magia kuchni nie absorbuje mnie tak, jak w dniach, kiedy pojawia się chłód. Niewiele potrzeba w letnie dni, aby być szczęśliwym przy stole czy na plaży. Nie chodzi nawet o prozaiczny brak apetytu, bo jak tu futrować bez umiaru, gdy słońce w zenicie? Faktycznie, to jeden z najlepszych momentów, aby zostawić mięso na zawsze, co w dzisiejszych czasach nawet jest uzasadnione nie tylko jakością mięsa, ale również czystą ekonomią. Próbowałem się rozstać z soczystymi kawałkami, znam kilku, którzy bardzo dobrze funkcjonują bez zwierzęcego białka, ale cóż. Nie dla mnie ta droga.

Latem jednak mogę swój głód oszukać zieleniną, przecież to czas, gdy życie jest tak kolorowe. Co ciekawsze, gdy ciepło, moja kreatywność kulinarna jest tak prosta jak szczypiorek. Lenistwo ogarnia mnie wielkie, więc dzisiaj będzie strawa z południowym podejściem.

Kocham pasty, tak samo jak japońską prostotę podania.

Dzisiaj zatem pochylam się nad jednym z moich ulubionych makaronów, o dziwnie dla nas brzmiącej nazwie Soba. Cienkie to i ciemne, ale pyszne i proste w przygotowaniu. Gryczany makaron to łatwostrawna postać pasty, którą bezpodstawnie amatorzy uważają za tuczące składniki diety. Soba jest uważany za symbol długowieczności w Japonii, niech więc lato trwa wiecznie. Gotujemy ten ciemny makaron w wodzie, na luzie, nawet bez soli. Trwa to chwilę. Potem zalewamy zimną wodą i dajemy mu odpocząć.

img 1334 - SOBA - LETNI LUZ

Zabieramy się za banany i mleko kokosowe. Słodkie to zapewne będzie jak pierwszy pocałunek, więc dobre. Obieramy banany i miąższ miksujemy z mlekiem kokosowym, proporcje dobieramy takie, aby uzyskać konsystencję lekko płynną. Dodajemy odrobinę cynamonu dla podkreślenia smaku i zarazem jako symbol oporu przed głupotą urzędników UE. Stwierdzili ostatnio, że jest szkodliwy i chcą zakazać używania. Zdecydowanie za dużo gałki muszkatołowej połykali…

Mieszamy odcedzony makaron z tym słodziutkim sosem, ale delikatnie. Przekładamy do głębokiego talerza i zabieramy się za owoce.

Owoce weźcie takie, jakie kochacie, Wasze ulubione. Ja zrobiłem sobie mały owocowy mezalians. Piękne truskawki, które są przede wszystkim bombą witaminową, ale dla mnie również to element dobrej zabawy –  nic tak nie pasuje do szampana jak truskawki. Dorodne borówki amerykańskie, których de facto jesteśmy trzecim producentem na świecie. Co najważniejsze, są nazywane naturalnym lekarstwem, mają mnóstwo przeciwutleniaczy. Dobry lek na oczy, tak więc jak chcecie dobrze widzieć co się dzieje wokół letnią porą, należy nie zapominać o jagodach. Jeszcze jedyne w swoim rodzaju maliny. Lato w pełni na talerzu nie byłoby bez mięty, tak więc chcę poczuć miętę do tego frywolnego dania. Posypujemy makaron tymi kolorowymi dodatkami i delektujemy się, bez pośpiechu, przecież nie wystygnie.

img 1335 - SOBA - LETNI LUZimg 1337 - SOBA - LETNI LUZ

Błogie delektowanie się latem i prostymi potrawami to jedna z lepszych rzeczy w życiu. Tak więc korzystajcie i bez zbędnych słów namawiam Was, aby brać pełnymi garściami z życia co piękne, naprawdę warto.

Składniki:

makaron soba

banany

mleko kokosowe

cynamon

 świeże owoce: truskawki, borówki, maliny

mięta

 

Tekst: Kamil Sadkowski, zdjęcia: Joanna Ogórek

Materiał udostępniony przez anywhere.pl

POLECANE DLA CIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wielkość czcionki
Kontrast