Photo by Krystian Matura / bizzbuzz.pl and Mikołaj Zbrzeźniak

Pierwsza edycja Mera Spa Golf Cup na piątkę z plusem

Marta Nicgorska
02.09.2022

Za nami pierwszy turniej golfowy Mera Spa Golf Cup ‘22. Impreza odbyła się  w sobotę 27 sierpnia 2022 w klubie Tokary Golf Club w okolicach Trójmiasta. Dopisała pogoda oraz uczestnicy: zarówno zawodowi gracze, jak również amatorzy. Poza grą w golfa można było skorzystać z masaży w plenerowym gabinecie Mera SPA, wziąć udział w warsztatach piękna i napić się szampana, podziwiając luksusowe auta. Impreza miała charakter darmowego pikniku. Przyciągnęła do Tokar nie tylko sympatyków golfa, gości i partnerów Mera Spa, ale również mieszkańców Trójmiasta.

O tym, że golf jest wyjątkową grą przekonywać nikogo nie trzeba. Uczy poszanowania zasad, cierpliwości, koncentracji, postawy fair-play. Daje lekcję pokory, zapewnia kontakt z naturą, przynosi dużo przyjemności, a jednocześnie stawia wyzwania.

Mera Spa Golf Cup: Akademia golfa

Gra w golfa  pozornie wydaje się łatwa, wszak laik ma wrażenie, że uderzenie kijem w piłkę i wcelowanie jej do dołka jest banalnie proste. Okazuje się jednak, że trzeba sporych umiejętności technicznych i wprawy, aby piłka poszybowała w odpowiednim kierunku i z odpowiednią siłą, aby finalnie trafiła do dołka. O tym, że golf jest grą wymagającą przekonali się na własnej skórze amatorzy, którzy podczas imprezy pod okiem instruktorów pierwszy raz chwycili kij.

Zawsze myślałem, że gra jest łatwa. Wydawała mi się szalenie nudna. Cieszę się, że miałem okazję doświadczyć, że to nie takie hop-siup, aby uderzyć trafnie piłkę i nadać jej odpowiedni kierunek, zapewnić jej długi lot i miękkie lądowanie – śmieje się pan Maciej. Przyjęcie właściwej postawy przed uderzeniem piłki wymaga pracy całego ciała, wielu partii mięśni. Po dwóch godzinach czuje się obciążenie w nadgarstku i w nogach  – wyznaje.  

Podczas gry pracują 192 mięśnie, ale przede wszystkim głowa. Nie siła uderzenia jest ważna, ale technika, precyzja ruchów. To jedna z niewielu dyscyplin, gdzie mogą rywalizować ze sobą gracze w różnym wieku, o różnej masie i budowie ciała. Dzięki specjalnemu systemowi punktów handicapowych podczas meczu amator może rywalizować z zawodowcem.

W Akademii golfa prowadzonej przez trenera PGA Michała Guzowskiego wzięło udział kilkudziesięciu początkujących graczy w trzech turach. Wśród amatorów były i dzieci, i młodzież, i osoby dorosłe. Po części instruktażowej, amatorzy wzięci udział w sportowej rywalizacji.

Tokary Golf Club: turniej dla zawodowców

Turniej golfa skierowany był do golfistów z całej Polski i świata. Wzięło w nim udział ponad 130 zawodników, którzy mieli do pokonania trasę około 6-10 km. Pole golfowe w Tokarach charakteryzuje duże zróżnicowanie w ukształtowaniu dołków i greenów. Mimo spacerowego tempa gra w pełnym słońcu na otwartym trawiastym terenie była dla uczestników nie lada wyzwaniem.  Na szczęście profesjonalni gracze byli odpowiednio przygotowani do gry. Wyposażeni w wózki ze sprzętem, parasole ochronne oraz meleksy z łatwością pokonywali kolejne etapy gry.

Ich zmagania można było podglądać ze specjalnego tarasu widokowego. Najwięcej gości zebrało się na nim podczas dogrywki w kategorii stroke play brutto pomiędzy Jakubem Żelaznym, Patrycjuszem Kowalskim i Lechem sokołowskim. Emocji nie brakowało.

Jest to nasz pierwszy turniej, ale pozytywny odzew ze świata golfistów pokazał, że takie imprezy mają sens. W swobodnej atmosferze spędziliśmy na polu golfowym niemal cały dzień. Dopisała i pogoda, i  frekwencja. Mam nadzieję, że Mera Spa Golf  Cup będziemy organizować  cyklicznie i rozbudowywać formułę wydarzenia o nowe atrakcje. Chciałbym, żeby ten turniej na stałe wpisał się do kalendarza imprez pomorskiego – mówi Krzysztof Szkarłat, manager Mera SPA, a prywatnie golfista i pomysłodawca imprezy.

Turniej zwieńczyło rozdanie nagród. Zwycięzcy otrzymali pakiety upominków oraz vouchery. Pełną listę uczestników wraz z wynikami zaleźć można tutaj.

Mera Spa Golf Cup: masaże, warsztaty, szampan i luksusowe auta

Poza turniejem i Akademią golfa w ramach wydarzenia odbył się pokaz kolekcji polskiej projektantki Olgi Idzik (marka COCHO) z linii „Mera Spa by Olga Idzik” oraz wernisaż obrazów Alicji Walczak, uczestniczki pierwszej edycji programu Big Brother.  Ponadto można było wziąć udział w warsztatach piękna z marką Maria Galland Paris, w czasie których można było dowiedzieć się jak codziennie zadbać o pielęgnację twarzy oraz  skorzystać z profesjonalnego masażu pleców w plenerowym gabinecie Mera Spa.

Nie zabrakło prawdziwego szampana marki Mumm, rzemieślniczych lodów gdańskich oraz luksusowych aut. Kolorów dodał żółty model mercedesa AMG C63 , szare AUDI Q8, niebieskie elektryczne BMW I4, czarne BMW  SUV X7. O atrakcje motoryzacyjne zadbali My New Car oraz Bawaria Motors.

Bogaty program wydarzenia oraz obecność marek premium sprawiły, że już dziś rośnie apetyt na kolejne edycje wydarzenia. Zatem do zobaczenia za rok!

POLECANE DLA CIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Wielkość czcionki
Kontrast