Panel dostępności
Wersja kontrastowa
Powiększ
Pomniejsz

GOLDWASSER

GOLDWASSER

W niedalekim sąsiedztwie słynnego gdańskiego Żurawia znajduje się restauracja Goldwasser. Zlokalizowana w starej kamienicy, nad samym brzegiem Motławy, urzeka swoją lokalizacją i widokiem na Wyspę Spichrzów oraz port jachtowy.

Wnętrze restauracji to kompozycja wystroju starogdańskiego z nowoczesnymi elementami takimi jak zdjęcia i obrazy tancerzy. Ciepłe, bordowo – pomarańczowe kolory, miękkie tkaniny połączone z ciemnym drewnem oraz kojące światło tworzą elegancką, ale jednocześnie ciepłą atmosferę. Brak jednej dużej sali i podzielenie wnętrza na loże i antresole pozwala nam czuć się swobodnie zapewniając niezbędną prywatność.

Nazwa restauracji pochodzi od znanego ziołowo – korzennego likieru Goldwasser, którego historia sięga XVI wieku. Charakterystyczną cechą tego mocnego trunku jest zawartość 23 karatowych płatków złota unoszących się w alkoholu. Obecnie likier jest produkowany wyłącznie w Niemczech. Oprócz „gdańskiej wódki” możemy w restauracji również spróbować innych trunków opartych na historycznych recepturach takich jak jałowcowy Machandel czy Kurfursten.

Restauracja posiada również własną piekarnię. Wypiekane są tam różne rodzaje chleba na zakwasie. Przy restauracji mieści się także cukiernia wytwarzająca torty i ręcznie robione praliny wypełnione likierem Goldwasser.

Szef kuchni, Rafael Dargacz, jako człowiek z pasją i perfekcjonista, kreuje dania na najwyższym kulinarnym poziomie. W każdej potrawie wyczuwa się inwencję i indywidualne podejście. Menu Goldwassera to kuchnia polska, kaszubska i międzynarodowa. W karcie królują mięsa – steki wołowe i wieprzowe, pieczona kaczka z jabłkami czy golonka z dziczyzny. Menu doskonale uzupełniają regionalne specjały takie jak łosoś bałtycki, flądra, turbot oraz sery pochodzące z Kaszub. Różnorodność i jakość serwowanych dań wyróżnia restaurację Goldwasser na tle innych gdańskich lokali.

Większość składników wykorzystywanych w kuchni takich jak wołowina, gęsina, sery, warzywa i owoce pochodzi od regionalnych dostawców.

Na dobry początekspróbowaliśmy polecanego w menu żurku. Gotowany na własnym zakwasie, z leśnymi grzybami okazał się idealnie wyważony w smaku. Słodko – kwaśna kremowa konsystencja uzupełniona dobrze doprawioną białą kiełbasą i przepiórczym jajkiem stanowiła klasyczne i smaczne połączenie. Dla podkreślenia smaku dodatkowo podany został chrzan.

Dania główne, których skosztowaliśmy to popisowe dla tego lokalu mięsa – dziczyzna i wołowina. Pierwszy pojawił się dzik. Dwie słusznej wielkości gicze ułożone na sosie z trawy żubrowej podane z przysmażonymi kopytkami. Mięso z dzika kruche i miękkie rozpływało się w ustach. Tradycyjny sos pieczeniowy na bazie wina oraz kopytka z chrupiącą rumianą skórką podane do zestawu nadawały daniu bardzo rustykalnego i regionalnego charakteru. Smak mięsa został dodatkowo podkreślony niecodziennym zielonym sosem z trawy żubrowej. Dopełnienie stanowiła rześka i kwaskowata konfitura z czarnej porzeczki z korzennymi aromatami w tle.

Drugie danie główne jakiego spróbowałam, również jedno ze sztandarowych dań restauracji, to stek a’la „Chateaubriand” z masłem czosnkowym i sosem Bearnaise.  Stek z polskiej wołowiny, wykrojony ze środkowej części polędwicy i delikatnie obsmażony.  Mięso wyborne -  miękkie i idealnie przygotowane. Udekorowane kryształkami soli oraz płatkami 23 karatowego złota stanowiło nie tylko rozkosz dla podniebienia, lecz również estetyczną ucztę dla oczu.

Do steku podany został sos Bearnaise - na bazie sosu holenderskiego z dodatkiem estragonu, który idealnie komponował się z wyraźnym smakiem mięsa. Dodatkowy sos z zielonego pieprzu na bazie przetartych pomidorów powodował miłe, ostre przełamanie dania. Do tego pięknie podana sałatka, w której każde warzywo miało idealny smak (a to niemały  wyczyn w porze nowalijek) i pieczony ziemniak o kremowej konsystencji z dipem czosnkowym na dopełnienie tego smacznego dania.

Deser, to oryginalne lody lawendowe. Tym bardziej nietypowe, że wykonywane ręcznie w restauracji. Dwie śmietankowo - kremowe kule, ułożone  zostały na mini ciasteczkach brownie w towarzystwie sosu waniliowego.  Perfekcyjnie nieprzesłodzone, z delikatną nutą lawendy  - nic dodać nic ująć.

Podsumowując wizytę w restauracji Goldwasser trzeba przyznać powiedzieć, że chociaż ceny nie należą do najniższych, to warto pozwolić sobie czasem na odrobinę naprawdę dobrej kuchni. Zawsze świeże produkty i autorskie podejście szefa kuchni do kreowanych dań zaspokoją najbardziej wyrafinowane podniebienia.

Ceny:

Tradycyjny żurek staropolski z wędzonką, białą kiełbasą i tartym chrzanem podany z jajkiem przepiórczym – 22zł

Golonka z dzika z sosem z trawy żubrowej z kopytkami i konfiturą z czarnej porzeczki – 75zł

Stek a’la „Chateaubriand” z masłem czosnkowym i sosem Bearnaise i ziemniakiem pieczonym – 86zł

Lody lawendowe podane z mini ciasteczkami brownie i sosem waniliowym – 23zł

 

Tekst i zdjęcia: Iwona Kowalska

 

Kontakt:

Goldwasser Restaurant

Długie Pobrzeże 22, Gdańsk

tel. +48 58 3018878

e-mail: kamienica@goldwasser.pl

www.goldwasser.pl

W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej "Polityce Cookies"

×