Łukasz Stafiej (www.lukaszstafiej.pl)

Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyzna

Justyna Michalkiewicz-Waloszek
09.09.2019

Pomorskie lasy pełne są skarbów, które ze smakiem można wykorzystać na naszych talerzach. Zaczynając od soczystych jagód, poprzez aromatyczne grzyby, aż po dziczyznę, którą pomorscy szefowie kuchni serwują w różnych wariacjach. O czym jeszcze szumi pomorski las?

Grzyby w pomorskich lasach

Samodzielne zbieranie owoców i grzybów może sprawić wiele radości. Gdy przeczesujemy leśne zarośla w poszukiwaniu małych, niebieskich jagód albo malinowych pyszności, wdychając jednocześnie świeże powietrze, czas zatrzymuje się w miejscu. Podobnie jest na grzybobraniu, kiedy to z wiklinowym koszykiem ruszamy w teren, a każdy znaleziony „okaz” jest dla nas najlepszą nagrodą. Dla takich chwil, warto odwiedzić Pomorze, które nie szczędzi swoim gościom leśnych zbiorów.

grzyby 5 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyznagrzyby 4 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyznagrzyby 2 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyzna

Propozycje szefów kuchni na dania z grzybami i nie tylko…

W myśl zasady, że najlepsze produkty to te, które można znaleźć lokalnie, pomorscy szefowie kuchni chętnie korzystają z tych leśnych dobrodziejstw. Oto kilka propozycji na zupy grzybowe, dziczyznę oraz aromatyczne sosy z leśnych jagód. Jest również jedna propozycja dla wegetarian.

Wegetariańskie gołąbki z grzybami i owocami lasu – Browar PG4

(Gdańsk, ul. Podwale Grodzkie 4)

Wegetariańskie gołąbki z grzybami i owocami lasu w PG4

Restauracja zlokalizowana w sercu Gdańska – Browar PG4 przygotowała doskonałą propozycję dla wegetarian. Bezmięsne gołąbki w PG4 to zapach najcenniejszych zbiorów z kaszubskich lasów.

– Wykorzystujemy to, co najcenniejsze i to, co daje nam las. Grzyby z kaszubskich lasów, maliny dziko rosnące na łąkach i polanach, jak również jagody, z których robimy kawior. Efekt końcowy mówi sam za siebie. Pobudza zmysły i apetyt – mówi Piotr Domański, szef kuchni restauracji Browar PG4.

Polędwica z jelenia w sosie grzybowym – Pałac Poraj

(Wicko, Poraj 5)

Jeżeli pragniemy odpocząć od zgiełku miasta, doskonałym wyborem będzie Pałac Poraj. Znajduje się w sercu niewielkiej wioski, niedaleko Łeby. Otoczony jest 8,5 ha parkiem z trzema stawami i wyspą. Już sam budynek robi wrażenie, ponieważ jego mury skrywają ponad stuletnią historię.

Restauracja Pałacu Poraj to powrót do najlepszych tradycji kuchni polskiej. Poszukując dań z owocami lasu trafiliśmy na marynowaną polędwicę z jelenia, z dodatkiem kaszy pęczak i aromatycznego grzybowego sosu. Warto spróbować!

Zupa myśliwska z suszonymi grzybami – Stary Browar Kościerzyna

(Kościerzyna, ul. Słodowa 3)

Zupa myśliwska z suszonymi grzybami w Stary Browar KościerzynaKościerzyna fot. Łukasz Stafiej 3 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyzna

Proponowana zupa pełna jest leśnych aromatów oraz niespodzianki w postaci żubrówki, dla zaostrzenia smaku. Spożywanie jej w tak intrygującej lokalizacji, jaką jest Stary Browar Kościerzyna, z widocznymi elementami spuścizny historycznej to wartość dodana. A po skończonej degustacji możemy spróbować lokalnego piwa, warzonego na miejscu.

– Nasza zupa dobrze wpisuje się w jesienne klimaty. Jest ciepła, aromatyczna i rozgrzewająca. Idealna na coraz chłodniejsze wieczory. Bogata w dary lasu, również te dziko żyjące. Kolorami przypomina jesienny liść, a aromatem zapach suchego po lecie mchu oraz igliwia, zmieszanego z grzybami. Najbardziej lubię podawać ją z kluskami lub zacierką – mówi Sławomir Miotk, szef kuchni restauracji Stary Browar Kościerzyna.

Dzięki uprzejmości szefa kuchni, dzielimy się z państwem pełnym przepisem na tę aromatyczną zupę grzybową.

Polędwica z jelenia w jagodowym sosie z chilli – Gdański Bowke

(Gdańsk, ul. Długie Pobrzeże 11)

Gdański Bowke fot. Łukasz Stafiej 1 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyznaGdański Bowke fot. Łukasz Stafiej 5 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyznaGdański Bowke fot. Łukasz Stafiej 4 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyzna

Jest takie miejsce w Gdańsku, w którym zatrzymał się czas, gdzie można poczuć portowy klimat sprzed 200 lat. Polska kuchnia, ręcznie lepione pierogi, świeżo wypiekany chleb, praliny wypełnione likierem Goldwasser oraz aromatyczne piwo z lokalnych browarów – tym kusi nas Gdański Bowke. W jesiennej karcie menu znajdziemy prawdziwy rarytas, pełen leśnych smaków z nutką pikanterii – polędwicę z jelenia na ostro. Danie otoczone jest sosem demi-glace, z połączenia jagód oraz chilli i podawane ze smażonym borowikiem, skorzonerą oraz ziemniakiem kaszubskim. Brzmi wybornie!

Polędwica wieprzowa z leśnymi grzybami – Tabun

(Otomin, ul. Konna 29)

Polędwica wieprzowa z leśnymi grzybami w TabunTabun fot. Łukasz Stafiej 3 - Skarby pomorskich lasów – owoce, grzyby i dziczyzna

Restauracja Tabun słynie m.in. z pysznych cydrów, wytwarzanych na miejscu. Zalet tego miejsca jest jednak zdecydowanie więcej. Spokojna okolica, konie, agroturystyka, własna wędzarnia… Tutaj można poczuć się jak w wiejskim gospodarstwie.

W restauracji serwowana jest kuchnia polska, pełna nowoczesnych akcentów, jednak wciąż zgodna z filozofią „slow food”. Jedną z propozycji, doskonale wpasowujących się w jesienny klimat jest polędwiczka wieprzowa, podwędzana we własnej wędzarni z dodatkiem grzybów leśnych. Palce lizać!

Carpaccio z jelenia na jałowcowym sosie – Kubicki

(Gdańsk, ul. Wartka 5)

Kubicki to najstarsza restauracja w Gdańsku. To przynajmniej jeden z powodów, dla którego warto się tu zatrzymać. Drugim powodem jest wspaniały widok na rzekę Motławę. Trzecim – wyborna kuchnia, nawiązująca do starogdańskich tradycji. Można by wymieniać dłużej, ponieważ Kubicki oferuje także wyroby garmażeryjne oraz wysokiej klasy ręcznie produkowane cygara, prosto z Dominikany.

Skupmy się jednak na kuchni. Miłośnicy tradycji będą zadowoleni. W karcie nie znajdziemy pozycji przypadkowych. Z jesiennych propozycji polecamy m.in. przystawkę – carpaccio z jelenia na jałowcowym sosie. Jako danie główne warto spróbować polędwiczki z dzika w sosie śliwkowo-balsamicznym. A na deser? Polecamy lody chałwowe na marynowanej śliwce.

Żeberka z dzika – 1906 Gourmet Restaurant

(Ciekocinko 9, Choczewo)

Ostatnia propozycja to ukłon w stronę natury. Odwiedzając Pałac Ciekocinko podróżujemy w czasie. Przenosimy się 100 lat wstecz, do zabytkowego majątku ziemskiego, który, mimo odrestaurowanej i eleganckiej formy, skrywa w sobie wiele pamiątek dawnych czasów.  Pałac Ciekocinko to hotel butikowy, który zaspokoi najbardziej wysublimowane gusta. Podobnie jest z kuchnią w pałacowej restauracji 1906 Gourmet. Szef kuchni Paweł Dołżonek serwuje swoim gościom poezję smaków, czerpiąc z bogactwa pobliskich lasów, bałtyckich wód oraz upraw z przypałacowego ogrodu. Jedną z propozycji, która pobudzi jesienne zmysły są żeberka z dzika w towarzystwie selera, rosołu z cebuli oraz szczawiku.

POLECANE DLA CIEBIE

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Wielkość czcionki
Kontrast